Historia

Historia koła RATUSZ

Początki tworzenia koła łowieckiego

11 maja 1956 roku na wniosek Leon-a Dietz d'Arma oraz przychylności Polskiego Związku Łowieckiego i Wydziału Rolnictwa Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu utworzono nowe Koło Łowieckie Nr 92 w Poznaniu.

Z grona założycielskiego powołano Zarząd w osobach: Leon Dietz d'Arma - prezes; v-ce prezes Jan Skrzypczyk; łowczy Józef Waligóra; sekretarz Czesław Kwiatek oraz skarbnik Władysław Rogowski.

Zakończenie formalności związanych z rejestracją Koła i przydzieleniem oraz wydzierżawieniem dwóch obwodów łowieckich w granicach administracyjnych miasta Poznania nastąpiło 3 sierpnia 1956 r., a Uchwała Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu o podziale całego obszaru województwa (w ówczesnych granicach) na obwody łowieckie opublikowana została 8 sierpnia 1957 roku.

Obwody pierwotnie otrzymały numery 436 „Poznań Wschód" o powierzchni użytkowej 7.930 ha (kategoria słaby) oraz nr 437 „Poznań Zachód" o powierzchni użytkowej 6.899 ha (kategoria słaby). Nieliczne dziki bywały tylko przejściowo i by móc polować na grubą zwierzynę Zarząd podjął starania o dodatkowy obwód. Rezultatem tych starań było podpisanie w P.W.R.N. w Poznaniu 3.08.1957r. umowy dzierżawnej na obwód leśno-polny o powierzchni 4.060 ha (kategoria średni), z ostoją jeleni i dzików w Nadleśnictwie Bolewice - leśnictwo Grudna, oddalonym od Poznania o około 70 km. Te obwody Koło dzierżawi nieprzerwanie od pięćdziesięciu lat pomimo, że w międzyczasie dotknęły je korekty wielkości związane z postępującą urbanizacją Poznania. 

Na podstawie zarządzenia władz centralnych PZŁ dotyczącego nazw kół łowieckich, na Walnym Zebraniu w dniu 16.02.1960 roku przyjęto nazwę „NOWY RATUSZ"

Rozwój miasta Poznania spowodował redukcję „miejskich” terenów łowieckich. W październiku 1974 r. ówczesny Zarząd Koła postanowił wraz z myśliwymi z kola nr 188 w Tarnowie Podgórnym, o połączeniu się obu kół pod wspólną nazwą - Koło łowieckie nr 2 „RATUSZ" w Poznaniu. W wyniku tego połączenia uzyskano kolejny obwód łowiecki o pow. użytkowej 4.200 ha (kategoria słaby), w Tarnowie Podgórnym i przez następne lata gospodarzono już na 4 obwodach. Dwa z nich (175 i 176) pomimo, że to tereny obrzeży wielkiej aglomeracji miasta Poznania, przez pierwsze dziesięć lat były wspaniałymi terenami łowieckimi, obfitującymi w drobną zwierzynę - zwłaszcza zające i kuropatwy. Obecnie, po intensywnej rozbudowie całych dzielnic mieszkaniowych, zakładów przemysłowych, ośrodków rekreacyjnych, chemizacji rolnictwa i powszechnej motoryzacji, drobnej zwierzyny zostało niestety niewiele. W pozostałych dwóch obwodach stan zwierzyny utrzymał się na poziomie średnim, mieszczącym się w średniej naszego województwa.

Bardzo ostra zima roku 1978/79 spowodowała katastrofalne spustoszenie w zwierzynie, przede wszystkim drobnej, której nie udało się odbudować do dnia dzisiejszego. W latach 90-tych XX wieku, by przywrócić łowiskom dawną świetność i utrzymać ich atrakcyjność, nie szczędząc nakładów finansowych i organizacyjnych przystąpiono do re-introdukcji tj. odtworzenia bażanta, królika, kuropatwy oraz zająca. W tym celu w obwodzie 215 „Grudna" wybudowano woliery dla bażantów, kuropatw oraz królików. Wyhodowanymi tak bażantami zasiedlono łowisko. 

Myśliwi stale również monitorują stan zwierzyny płowej i czarnej w naszych łowiskach. Od lat sarna utrzymuje się na niezmiennym poziomie. W obwodzie „Grudna" występują jelenie, choć jego usytuowanie, a szczególnie naturalna ostoja tego gatunku zlokalizowana u sąsiadów nie ułatwia pozyskania. Podobnie jak w całym kraju, po latach zapaści, odbudowały się stany dzików. W obwodzie Tarnowo Podgórne, gdzie występują bardzo dobre warunki żerowe, dzik stał się zwierzyną stale obecną i pozyskanie jego jest znaczące. W obwodzie „Grudna", który jest trudniejszym łowiecko terenem, dzik również występuje jednak jego pozyskanie jest o wiele mniejsze.

Obecnie w obu obwodach miejskich występuje dzik i sarna, ale pozyskanie ich jest o wiele trudniejsze niż w pozostałych obwodach. Utrzymuje się również zwierzyna drobna m.in. zając, choć rozkłady obecne dalekie są od tych sprzed dziesięcioleci. W tych obwodach poluje się znacznie trudniej, ale też i spotkanie z grubym zwierzem ma inny wymiar emocji i myśliwskiej przygody. Szczególną troską w planach hodowli, otaczamy sarnę, z nadzieją, że niebawem jej stan powróci do tego sprzed lat. Uwzględniając realia, do takich należy rozwój urbanistyczny w naszych obwodach miejskich, nie należy się spodziewać sukcesów w przywracaniu stanów sprzed dziesięcioleci w populacji zwierzyny drobnej. Natomiast w obwodach podmiejskich, a szczególnie w obwodzie Grudna, czynimy wysiłki, by powróciły do nas na state - bażant, kuropatwa, zając i królik. Szczególnym wrogiem tych zwierząt jest także atrakcyjny łowiecko lis, który wespół z jenotem, krukiem i wałęsającymi się psami i kotami robi niemałe spustoszenie w łowisku.

Prowadzenie gospodarki łowieckiej na dzierżawionych terenach wymaga znacznych nakładów finansowych. Niemałe środki przeznacza się na dokarmianie zwierzyny, zagospodarowanie łowisk w tym urządzenia łowieckie - paśniki i ambony, a także na opłacenie szkód łowieckich. Koło Łowieckie partycypuje w szkodach łowieckich od 1973 roku. Przed tym rokiem bez względu na to co zwierzyna uczyniła w uprawach, nie obciążano tym dzierżawców terenów łowieckich. Niestety sytuacja uległa zmianie i przez kolejne lata Koło Łowieckie ponosiło coraz większe udziały w odszkodowaniach, aż do pełnego rekompensowania rolnikom poniesionych strat w uprawach i zasiewach. Członkowie Koła Łowieckiego podejmują działania zmierzające do minimalizacji strat rolniczych poprzez pełnienie dyżurów w okresie największego zagrożenia ich powstania. Koło wyposaża rolników w urządzenia odstraszające (elektryczne pastuchy), dba o dobre i pełne zrozumienia stosunki z ludnością miejscową.

Koło od lat posiada własną Kwaterę Myśliwską w Węgielni w obwodzie w Grudnej, dotychczas pełniącą rolę przytulnego, własnego i prawdziwie myśliwskiego domu. Jednak przez dziesięciolecia jej intensywnego użytkowania jej stan obecny nie spełnia już oczekiwań członków. W 2013 roku członkowie Koła Łowieckiego podjęli decyzję o budowie nowej Kwatery Myśliwskiej. Pozwoli to dostosować kwaterę do nowoczesnego, obecnego standardu i oczekiwań bytowych myśliwych i ich gości.